poniedziałek, 27 lipca 2015

Little mermaid

♫ Queen - Don't stop me now 

Nienawidzę szpitali, lekarzy, całego zamętu związanego z ratowaniem sprawności fizycznej i uczucia nie-bycia zdrową. A, gdyby było mało, sobotnie rewolucje utwierdziły mnie w przekonaniu, że ból czegokolwiek to najgorsze, co może istnieć. Oczywiście, człowiek stara się żyć zdrowo jak mama przykazała, ale to naprawdę nie jest takie hop siup, biorąc pod uwagę fast foody, słodkości i inne tuczące używki. Nawet jeśli staram się ograniczać brzydkie jedzenie, samo przesiadywanie przy bransoletkach zmusza mnie do bezczynnego wylegiwania się na kanapie. Dlatego najprawdopodobniej wracam do treningów. Roczna przerwa uświadomiła mi, że cierpię na niedobór siatkarski. A właśnie! Uprawiacie jakieś sporty? Należycie do jakiś klubów? Trzeba wreszcie ruszyć dupsko, by później, na wakacje, nie płakać, że się wygląda jak pasztecior. Nawet sobie sprawy nie zdajecie, jak bardzo cieszy mnie fakt, że nie tylko ja mam taki głupi, wszechogarniający problem. 

((((hypocritical vibes)))) 

Generalnie cholernie przepraszam za brak postów i za spadający do minimum poziom mojej aktywności na blogu. To nie moja wina, tylko Matki Natury! Ciągłe burze, ciągłe wyłączanie i włączanie prądu, otwieranie i zamykanie okien, chowanie się pod kołdrę i wychodzenie na pokój, zapalanie i zgaszanie świeczek, jako jedyne źródło światła. Dzisiaj, na przykład, 3 razy zabierałam się za napisanie wpisu, gdyż nieustannie patrolowałam sytuację na dworze. Głupie. Mimo wszystko i przede wszystkim dzięki pogodzie, udało mi się spełnić większość zamówień. Pozostała zaledwie garstka, którą zajmę się przez najbliższe dni.
Dzisiaj, mili państwo, mam zaszczyt Wam przedstawić trzy bransoletki, serdecznie przeze mnie znienawidzone. I chyba już z wzajemnością! Nie z powodu wyglądu. Wyszły pięknie i chętnie sama bym je nosiła. Rozchodzi się o wzór. Ubiegły koncert Gerarda przyczynił się do masy nowych wyrzeczeń i pracy nad świeżym szablonem. Ponad 20 bransoletek, dacie wiarę? Różniły się jedynie kolorami.. choć też nie do końca. Większość biało-czerwona, biało-czarna i czarno-biała. Teraz, gdy jest już po show G. Way'a, mam serdecznie dość. Ów biżuterię robię z zamkniętymi oczami. 

Koncertowe bransoletki na występ Gerarda Way'a z dnia 30 stycznia
czas wykonania x godzin (nie jestem w stanie określić, gdyż naprawdę długo nad tym siedziałam)
mulina niezidentyfikowane nici pochodzące z Rosji, mulina GT, mulina ARIADNA, mulina ODRA
ilość zużytej muliny półtorej motka nici czarnej i żółtej + cały motek nici białej (tło), dwa całe motki nici czarnej + cały motek nici szarej (napis)
cena 4 zł za sztukę; całe zamówienie wyniosło 12 zł
poziom trudności ★★☆☆☆


xo wiesiek
Share:

18 komentarzy:

  1. Ile bym dała, by grać w siatkę jako hobby! :( Ale nie umiem grać i się wstydzę tak sobie wstępować do jakiejś drużyny bez umiejętności XD A nikt nie chce ze mną grać, bym mogła trochę potrenować XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to są drużyny, żeby się nauczyć! Ja również 6 lat temu nie potrafiłam grać, ledwo łapałam piłkę :D Nic nie zaszkodzi spróbować :))

      Usuń
  2. *Filsy* Tak dawno to było. ;_;
    Pamiętam te branse! Jedna z dziewczyn miała podajże tę czarną., względnie białą. Nie jestem pewna.
    Śliczne są. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PÓŁ ROKU TEMU! Dużo osób miało czarną, względnie białą, ewentualnie czerwoną :D

      Usuń
  3. Zostałaś nominowana do LBA na moim blogu! :)

    http://milordmajkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, z tym bęcem to masz całkowitą rację!!! Mi też przydałby się jakiś porządny wycisk przez kilka miechów. Na razie sobie odpuszczam i tłumacze, że mogę tak mieć 7 m-cy po porodzie i przy karmieniu... Ale to chyba lekkie oszukiwanie samej siebie :)
    Bransoletki - bardzo pracochłonne - gratuluje cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wszystkim właśnie chodzi o samozaparcie- i to najgorsze! :D Dziękuję serdecznie ;)

      Usuń
  7. Ja kiedyś trenowałam hokej na lodzie .. ale niestety to było bardzo dawno temu i tak mi strasznie brakuje jakiegoś ruchu. Czasami się coś tam poruszam, pobiegam czy poćwiczę z Ewcią ale to już niestety nie to samo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewcia, Ewcia.. Zamierzam sięgnąć po jej ćwiczenia, ale co z tego będzie- sama nie wiem! :D

      Usuń
  8. Podziwiam bransoletki. Próbowałem kiedyś muliny, ale brak mi zacięcia. Chyba wolimy z żoną ruszać dupsko z kanapy .

    OdpowiedzUsuń
  9. Ło Boże!!! Teraz widzę, że dodałam aż trzy te same komentarze!!! Wszystko przez mojego fona!!! :/ sorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ło Boże!!! Teraz widzę, że dodałam aż trzy te same komentarze!!! Wszystko przez mojego fona!!! :/ sorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ło Boże!!! Teraz widzę, że dodałam aż trzy te same komentarze!!! Wszystko przez mojego fona!!! :/ sorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog :)

    Obserwuje i liczę na to, że tobie również spodoba się mój blog i zrobisz to samo :)

    maarzycieelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

★゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜★

Dziękuję za wszystkie komentarze, które nieustannie podnoszą mnie na duchu, napędzając do pisania. Oczywiście przyjmuję na klatę każdą krytykę, niemniej jednak tylko wtedy, kiedy jest ona dzielnie uzasadniona. Chcąc Wam się odwdzięczyć, proszę o jedno- podawajcie linki do Waszych blogów!

Dziękuję ♡