poniedziałek, 19 października 2015

Forget the things we swore, we meant.

♫ Paramore - Here we go again 

Post tuż przed wyjściem do szkoły. Cóż za poświęcenie, cóż za dobre serce, jakaż adrenalina i życie na krawędzi w obawie o spóźnienie na busa.
Pokonałam, zrealizowałam najtrudniejsze zamówienie na świecie. Jakoś pół roku temu udało mi się wymigać o takiej robótki, ale tym razem nie było siły. Panie i panowie- mulinowe breloczki. Mój koszmar, moja zmora, powód do płaczu i złości. Naprawdę. Na poniższy wzór wystarczyły mi jakieś 3 godziny- jeżeli byłaby to bransoletka. Jednakże, z racji, że opaska zrobiła się brelokiem, na jeden upominek 6 godzin to za mało. Z ręką na sercu. Jestem dumna.

BRELOKI UPOMINKOWE Z DATĄ
czas wykonania w graniach 8 godzin na jeden brelok
mulina mulina ARIADNA, mulina GLS, mulina ODRA
ilość zużytej muliny cała mulina różowa/niebieska, dwie muliny jasnoróżowe/jasnoniebieskie
cena 5 zł/sztukę
poziom trudności ★★★★★ 



Przy zdjęciu jak zwykle szału nie ma, światło nie zamierza ze mną współpracować. Gupie jedne. 

xo wiesiek
Share:

1 komentarz:

  1. Wyszły świetnie. Mi chyba nigdy nie sprawiało trudności robienie breloczków ale każdy jest inny :)

    OdpowiedzUsuń

★゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜・。。・゜★

Dziękuję za wszystkie komentarze, które nieustannie podnoszą mnie na duchu, napędzając do pisania. Oczywiście przyjmuję na klatę każdą krytykę, niemniej jednak tylko wtedy, kiedy jest ona dzielnie uzasadniona. Chcąc Wam się odwdzięczyć, proszę o jedno- podawajcie linki do Waszych blogów!

Dziękuję ♡