środa, 31 sierpnia 2016

Wstyd i hańba

Niewątpliwie dałam ciała, przyznaję się bez bicia, ale! Właściwie od początku we wakacje chciałam spokój, rozumiecie, psychiczny odpoczynek od tego chaosu związanego z bransoletkami i tym podobne. Bo naprawdę jest przy tym trochę roboty. Jednakże wracam do cywilizacji, zamówień przybyło, przysięgam i jest co robić! Dzisiaj żadnych nowości, jedynie chciałam się wytłumaczyć, jednakże od soboty zaczynamy działać. 
Trzymajta kciuki!

xo