wtorek, 25 października 2016

Klub martwych

Witam w fajniepracowitywtorek! Roboty w bród, a chęci ani trochę. Powoli udaje mi się uporać z zamówieniami na pana Justina, z czego jestem bardzo, bardzo zadowolona, bo w końcu potem tylko Green Day, Coldplay, SOAD.. damy radę! Nie chcąc marnować czasu, od razu przejdę do rzeczy, gdyż, wiadomka, czas nagli.